Jak robić zakupy bez foliówek?

Lipiec jest miesiącem międzynarodowej inicjatywy #PlasticFreeJuly ( #LipiecBezPlastiku ) dlatego zapraszam Was na krótki poradnik o tym jak robić zakupy bez torebek foliowych.

Rozejrzyj się po okolicy

Jeśli nie robisz jeszcze zakupów w stylu zero waste rozejrzyj się w swojej okolicy jakie sklepy sprzedają produkty bez opakowań i jaka jest ich oferta. Warto jest dokładnie przyjrzeć się nawet niedużym stoiskom, bo często skrywają one szerokie oferty. Kiedy ja zaczynałam swoją przygodę z bezodpadowymi zakupami byłam przekonana, że w mojej okolicy nie mam możliwości kupowania do swoich opakowań, teraz wiem jak bardzo się myliłam i trudno mi uwierzyć jak to się stało, że nie zauważałam stoisk, w których teraz kupuję regularnie.

Przygotuj się do zakupów

Jeśli chcemy kupować bez foliówek (i innych jednorazowych opakowań) to bardzo ważne jest przygotowanie się do zakupów. Koniecznie musimy wziąć opakowania na wszystkie produkty, które mają wrócić z nami do domu.

Jakie opakowania wybrać zamiast foliówek?

Kwestia opakowań jest bardzo dowolna. Najprostszym zamiennikiem dla foliówek są materiałowe woreczki, których możemy używać wielokrotnie. Dzięki nim nie musimy wiele zmieniać w sposobie robienia zakupów.  Takie woreczki możemy uszyć, kupić lub znaleźć w szufladach w domu. Bardzo często różne firmy dodają do swoich produktów takie bawełniane worki, a my często nie wiedząc co z nimi zrobić wrzucamy je do szafy i zapominamy o ich istnieniu. Jeśli takich worków nie mamy można kupić gotowe, zlecić uszycie lub usiąść samodzielnie do maszyny.

Ja 3 lata temu usiadłam do maszyny (pomimo, że nie umiem i nie mam za grosz talentu 😉 ) i pod okiem teściowej uszyłam sobie moje pierwsze woreczki na zakupy. Pod kątem estetycznym większość była porażką, ale pełniły swoją funkcję.

Możemy też wykazać się kreatywnością i jako woreczek na zakupy wziąć np poszewkę na poduszkę, ja mam 3 do których kupuję pieczywo, sprawdzają się świetnie i są bardzo ładne. [to jest mój ulubiony rodzaj kreatywności i jedna z zalet minimalizmu i zero waste – nie ma się co ograniczać do funkcjonalności jaką danej rzeczy nadał producent, można wymyślać własne (czasem nawet lepsze!)]

Jeśli nie odpowiada nam robienie zakupów do woreczków (to ja!) to wybierzmy inne wielorazowe rozwiązanie. Ja osobiście preferuję słoiki. Po zakupach wstawiam słoiki do szafki i nie muszę niczego nigdzie przesypywać. Możemy też wziąć ze sobą puszki i inne pojemniki, które akurat mamy w domu.

Jak się przełamać?

Pamiętam, że ja na początku bałam się pójść ze swoimi opakowaniami na zakupy. Myślałam, że każdy będzie mi zadawał mnóstwo pytań dlaczego przychodzę ze swoimi woreczkami. Ku mojemu zdziwieniu sprzedawcy w większości przypadków zupełnie nie zwracają uwagi w co pakujemy swoje zakupu, a jeśli już zauważą to dostaje bardzo pozytywne komentarze. Zdarzyło mi się dostawać z tej okazji nawet rabat 😉

Na takie zakupy poprostu trzeba pójść, ale jeśli mamy obawy dobrze jest zacząć od miejsc, w których wiemy, że nie będziemy mieć z nimi problemu. Takim miejscem może być skep bez opakowań (Nagie z Natury, Biorę, Bez Pudła), może to być też stoisko na bazarku, albo supermarket, który ma opcję tarowania opakowań (jest np w niektórych Auchan).

Jak rozmawiać ze sprzedawcami?

Rozmawiać możemy jak tylko mamy ochotę 😉 Ja nigdy nie pytam czy jest możliwość zapakowania zakupów do mojego słoika (bo jeszcze ktoś by się zaczął zastanawiać czy może), tylko proszę o nałożenie mi produktu do mojego opakowania.
Bardzo fajnym trikiem, który szczególnie dobrze sprawdza się w przypadku sprzedawców sezonowych jest prośba o starowanie naszego opakowania. Niektórzy sprzedawcy (szczególnie Ci, którzy tylko dorabiają sobie w ten sposób) nie znają funkcji tary i zdarzyło mi się, że 2 razy w zeszłym roku nauczyłam taką osobę, że opakowanie można starować.

 

Rezygnacja z foliówek nie jest trudna i naprawdę warto pozbyć się foliowych torebek.

 

Leave a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *